czwartek, 10 lipca 2014

The sun comes up, it's a new day dawning

22. za nowe okulary i za raty od miłego pana optyka :) 

23. za takie widoki jak ten tutaj, które sprawiają, że zapiera ci dech i zatrzymujesz się na środku ścieżki rowerowej by się po prostu napatrzeć na chmury

Białystok, lipiec 2014 

24. za cały dzień załatwiania spraw i przemieszczania się na rowerze - ewidentnie widać, że się opaliłam :) 

25. za przemiły telefon - fajnie jest się tak dzielić z kimś, kto cię rozumie, docenia i doradza od serca 

26. za obiad za piątaka w Topolance :)  pół minuty patrzyłam z niedowierzaniem na rachunek, na którym figurowała surówka z marchewki, babka ziemniaczana i zupa krupnik. najadłam się po pachy za całe pięć złotych! :)

27. za piękną modlitwę, którą ciągle odkrywam, raz za razem zachwyca swą prostotą i pokorą proszącego serca

Białystok, 2012? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz