166. za lipcową Anglię, za wszystko, absolutnie wszystko, co mnie tam spotkało, za każdą chwilę tam.
167. za powrót
168. za K., który kilka dni u mnie mieszkał, za radość spędzania tego czasu z nim
169. za moje urodziny. za to, że nie jestem najsmutniejszą dwudziestoośmiolatką na świecie
170. za wyprawę do Supraśla, odwiedzenie cudzej babci, za włóczenie się po mieście i dziewczynkę z warkoczami zakończonymi kokardkami z tasiemek
171. za najdroższą sprzedaną kolię jak do tej pory
172. za radochę z tworzenia nowych rzeczy, za wyobraźnię która się nie kończy
173. za nowe horyzonty, nowe marzenia i możliwości
174. za dzisiejszy dzień z K., za pizzę i leżenie na kocyku, za gapienie się w niebo i śmiech
175. za dzisiejszy psalm na Eucharystii.