69. za własnoręcznie za krótko ściętą grzywkę, która mnie mocno uczy pokory i zbytniego-nie-przejmowania-się-sobą
70. za wczorajszą trudną imprezę. za to, że tak ciężko mi było patrzeć na (nie wiem czy zamierzone) 'manewry' innych dziewczyn. za to, że impreza była urodzinowa (ale nie moja, bo moje przeszły bez echa). za strach przed tańczeniem, za oczy w których łatwo się zapomnieć.
70. za nocną jazdę z Augustowa do domu. za prostą drogę i poczucie bezpieczeństwa, które czułam siedząc i patrząc w ciemną noc za szybą.
71. za konferencje ojca Adama Szustaka, które niezmiennie stawiają mnie do pionu.
72. za deszcz za oknem, który pada cały dzisiejszy dzień i chyba zapowiada jesień.