niedziela, 24 sierpnia 2014

pada deszcz

69. za własnoręcznie za krótko ściętą grzywkę, która mnie mocno uczy pokory i zbytniego-nie-przejmowania-się-sobą

 70. za wczorajszą trudną imprezę. za to, że tak ciężko mi było patrzeć na (nie wiem czy zamierzone) 'manewry' innych dziewczyn. za to, że impreza była urodzinowa (ale nie moja, bo moje przeszły bez echa). za strach przed tańczeniem, za oczy w których łatwo się zapomnieć.

70. za nocną jazdę z Augustowa do domu. za prostą drogę i poczucie bezpieczeństwa, które czułam siedząc i patrząc w ciemną noc za szybą.

71. za konferencje ojca Adama Szustaka, które niezmiennie stawiają mnie do pionu. 

72. za deszcz za oknem, który pada cały dzisiejszy dzień i chyba zapowiada jesień.

niedziela, 17 sierpnia 2014

błogosławiony stół

68. za  wczorajsze spotkanie w gronie sześciu kobiet. za to, że powstaje coś, co wierzę przyniesie błogosławieństwo i nadzieję dla wielu :) 

sobota, 16 sierpnia 2014

powroty

60. za czas pełen łaski

61. za imprezy domowe, i ogniska, i rozmowy przeplatane śmiechem ze znajomymi

62. za wizytę M. z Lublina tu, za lody, i słuchanie muzyki na żywo na rynku, i za długi spacer i za to, że choć nie widziałyśmy się prawie dwa lata - czułam się jakbym nie widziała jej maksymalnie dwa tygodnie.

63. za piękny księżyc przedwczoraj i to mocne poczucie szczęścia 

64. za stan zakochania. i za to, że jest ciężko.

65. za dzisiejsze tworzenie decoupage'owych ikon, i za to, że odpoczywam przy nich

66. za niesamowitą piosenkę Coldplay'a pt. "O", która bardzo mi się wcisnęła w mózg

67. za to, że trudno jest zatrzymać się na modlitwie. i za każdą chwilę, gdy jednak przyklejam się do Niego i nic nie jest ważne.

piątek, 8 sierpnia 2014

jak co dzień

55. za trudne rekolekcje i posługę, która wymagała ciągłego podciągania się nad poprzeczkę

56. za panów robotników na rusztowaniu i piosenkę która akurat leciała w radio: 'Gimme gimme gimme a man after midnight' Abby. (i za wyobraźnię, która podpowiedziała obraz tychże panów robotników tańczących w rytm piosenki)

57. za samotność. doskwierającą jak nigdy dotąd. 

58. za kreatywną duszę - ciągle mam coś nowego do zrobienia, ciągle coś kleję, lepię, maluję i szyję. i dobrze.

59. za mus malinowy. i pyszne jedzenie, które potrafię zrobić.