55. za trudne rekolekcje i posługę, która wymagała ciągłego podciągania się nad poprzeczkę
56. za panów robotników na rusztowaniu i piosenkę która akurat leciała w radio: 'Gimme gimme gimme a man after midnight' Abby. (i za wyobraźnię, która podpowiedziała obraz tychże panów robotników tańczących w rytm piosenki)
57. za samotność. doskwierającą jak nigdy dotąd.
58. za kreatywną duszę - ciągle mam coś nowego do zrobienia, ciągle coś kleję, lepię, maluję i szyję. i dobrze.
59. za mus malinowy. i pyszne jedzenie, które potrafię zrobić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz